Bat na wyłudzających zwolnienia lekarskie?
Od 2014 r. szykuje się rewolucja w zwolnieniach lekarskich. Papierowe blankiety zostaną zastąpione przez elektroniczny system, który pozwoli ZUS błyskawicznie sprawdzić, czy pracownik nie symuluje choroby – donosi “Rzeczpospolita”.
Obecnie obowiązujące przepisy nakazują pracownikowi dostarczenie zwolnienia pracodawcy nie później, niż w terminie 7 dni – uwzględniając opóźnienia pocztowe.
W konsekwencji informacja na temat choroby pracownika docierała do firmy praktycznie po zakończeniu zwolnienia.
Więcej na ten temat na naszej stronie firmowej na Facebooku: http://www.facebook.com/pages/IGD-Informacja-Gospodarcza-i-Doradztwo/170365629649391?ref=hl#!/pages/IGD-Informacja-Gospodarcza-i-Doradztwo/170365629649391
![images[7]](http://www.igd.waw.pl/wp-content/uploads/2013/02/images7.jpg)







![niepelnosprawni_160_01[1]](http://www.igd.waw.pl/wp-content/uploads/2012/07/niepelnosprawni_160_011-150x150.jpg)
Dlaczego nas nie chcą?
Nasze bariery codzienne…
Niskie wskaźniki zatrudnienia i wysoka stopa bezrobocia wśród osób niepełnosprawnych są zjawiskiem występującym nie tylko w naszym kraju. Przyczyny tego stanu rzeczy leżą zarówno po stronie pracodawców, jak i po stronie samych niepełnosprawnych.
Niepełnosprawni narzekają na negatywne postawy pracodawców wobec zatrudnienia pracowników niepełnosprawnych, gdy odmawiają przyjęcia ich do pracy pod pretekstem niskich lub nieprzydatnych w zakładzie kwalifikacji zawodowych, niemożności zapewnienia odpowiednich warunków czy zwalnianie z często nieistotnego powodu. Z kolei pracodawcy zarzucają niepełnosprawnym niski poziom kwalifikacji zawodowych, mniejszą wydajność pracy, niedostateczne przygotowanie do pracy na otwartym rynku, nadmierną roszczeniowość.
Która ze stron ma rację? Czy problem w ogóle da się jednoznacznie rozstrzygnąć?
Wkrótce temu tematowi poświęcimy obszerniejszy tekst. Bo nim zaczniemy narzekać, warto przyjrzeć się barierom mentalnym, mocno tkwiącym zarówno w potencjalnych pracodawcach, jak i w nas samych.