Od pewnego czasu w GAZECIE PRAWNEJ ukazują się interesujące artykuły, poświęcone problemom ludzi starszych – a tych jest w Polsce coraz więcej i będzie ich nadal lawinowo przybywać, gdyż społeczeństwo się starzeje, a krajowe i europejskie prognozy demograficzne nie napawają optymizmem. Dziennikarze GAZETY na bieżąco starają się przedstawić najnowsze propozycje z dziedziny opieki nad seniorem – od informacji o nowych zasadach dotowania Domów Pomocy Społecznej przez gminy, poprzez omówienie najczęstszych patologii w zakładach opiekuńczo-leczniczych i nieprawidłowości w prywatnych, często prowadzonych bez zezwolenia domach seniora aż po najnowsze pomysły – wprowadzenie powszechnego obowiązku podatkowego na zasiłki pielęgnacyjne oraz emisję czeków opiekuńczych, które mają zrewolucjonizować krajowy system pomocy osobom starszym i zniedołężniałym.
Według wstępnych szacunków, na czeki opiekuńcze w chwili obecnej mogłoby liczyć około miliona Polaków. W roku 2030 – już ponad 2,5 miliona.
NASZ KOMENTARZ
To dopiero początek dyskusji – a już podnoszą się głosy sprzeciwu zarówno ze strony pracodawców, zaniepokojonych wizją wprowadzenia nowego podatku, jak i samorządów, systematycznie i bez skrupułów dociążanych przez rząd zadaniami, do niedawna finansowanymi z budżetu centralnego. Protestują pracownicy – w obawie, że zwiększone w ten sposób koszty pracy spowodują redukcje etatów, zwłaszcza w słabiej prosperujących firmach.
Niezbyt zadowoleni z przedstawianych pomysłów są również sami seniorzy, z których część utraciłaby tak zwany dodatek pielęgnacyjny, wypłacany osobom po 75. roku życia niezależnie od osiąganego dochodu. Powszechną krytykę budzi także zamysł stopniowego wycofania się ze świadczeń pielęgnacyjnych dla niepełnosprawnych dzieci.
Było becikowe, będzie i senioralne? Oby tylko z mniejszym zamieszaniem wokół całej sprawy…
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentowanie zostało zablokowane, ale możesz dodać odpowiedź (trackback): Trackback URL.
Polska starość
Kto ma utrzymywać seniora?
Od pewnego czasu w GAZECIE PRAWNEJ ukazują się interesujące artykuły, poświęcone problemom ludzi starszych – a tych jest w Polsce coraz więcej i będzie ich nadal lawinowo przybywać, gdyż społeczeństwo się starzeje, a krajowe i europejskie prognozy demograficzne nie napawają optymizmem. Dziennikarze GAZETY na bieżąco starają się przedstawić najnowsze propozycje z dziedziny opieki nad seniorem – od informacji o nowych zasadach dotowania Domów Pomocy Społecznej przez gminy, poprzez omówienie najczęstszych patologii w zakładach opiekuńczo-leczniczych i nieprawidłowości w prywatnych, często prowadzonych bez zezwolenia domach seniora aż po najnowsze pomysły – wprowadzenie powszechnego obowiązku podatkowego na zasiłki pielęgnacyjne oraz emisję czeków opiekuńczych, które mają zrewolucjonizować krajowy system pomocy osobom starszym i zniedołężniałym.
Według wstępnych szacunków, na czeki opiekuńcze w chwili obecnej mogłoby liczyć około miliona Polaków. W roku 2030 – już ponad 2,5 miliona.
NASZ KOMENTARZ
To dopiero początek dyskusji – a już podnoszą się głosy sprzeciwu zarówno ze strony pracodawców, zaniepokojonych wizją wprowadzenia nowego podatku, jak i samorządów, systematycznie i bez skrupułów dociążanych przez rząd zadaniami, do niedawna finansowanymi z budżetu centralnego. Protestują pracownicy – w obawie, że zwiększone w ten sposób koszty pracy spowodują redukcje etatów, zwłaszcza w słabiej prosperujących firmach.
Niezbyt zadowoleni z przedstawianych pomysłów są również sami seniorzy, z których część utraciłaby tak zwany dodatek pielęgnacyjny, wypłacany osobom po 75. roku życia niezależnie od osiąganego dochodu. Powszechną krytykę budzi także zamysł stopniowego wycofania się ze świadczeń pielęgnacyjnych dla niepełnosprawnych dzieci.
Było becikowe, będzie i senioralne? Oby tylko z mniejszym zamieszaniem wokół całej sprawy…