ZPCH jako instrument rynku pracy



Zasady funkcjonowania rynku pracy dla osób niepełnosprawnych określa ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych z dnia 27 sierpnia 1997 r. (tekst ujednolicony) z późniejszymi zmianami. Ustawa wyróżnia trzy główne formy organizacyjne tego rynku:

 

Zakłady pracy chronionej jako przedsiębiorstwa, których zadaniem jest nie tylko wypracowywanie zysku, lecz także opieka nad niepełnosprawnym pracownikiem. Tryb zakładania ZPCH, jego funkcjonowanie i strukturę zatrudnienia regulują /span> przepisy szczegółowe. Obiekty i pomieszczenia użytkowane przez zakład nie tylko muszą odpowiadać normom BHP, lecz winny spełniać określone warunki w zakresie przystosowania stanowisk pracy, zaplecza sanitarnego i ciągów komunikacyjnych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Ustawa nałożyła na zakłady także obowiązek zapewnienia pracownikom doraźnej i specjalistycznej opieki medycznej, poradnictwa oraz usług rehabilitacyjnych.

 

Zakłady aktywności zawodowej jako jednostki, powoływane przez powiat, gminę, fundację, stowarzyszenie lub inną organizację społeczną, której statutowe zadanie stanowi rehabilitacja zawodowa i społeczna osób niepełnosprawnych i która uzyskała pozytywną opinię starosty o potrzebie utworzenia zakładu aktywności zawodowej. Zakład winien zatrudniać (w stosunku do ogólnej liczby pracowników) co najmniej 70% osób  niepełnosprawnych oraz spełniać (podobnie jak ZPCH) określone warunki w zakresie przystosowania obiektów i pomieszczeń dla osób niepełnosprawnych oraz zapewnienia pracownikom opieki medycznej, poradnictwa i usług rehabilitacyjnych. Dochody, wypracowane przez zakład, mają być przeznaczane w całości na cele związane z aktywizacją zawodową osób niepełnosprawnych.

 

Pozostałych pracodawców czyli firmy z otwartego rynku pracy, które po spełnieniu wymaganych warunków zatrudniają niepełnosprawnych z zastosowaniem systemu zachęt, ulg, preferencji i dotacji, określonych w przepisach szczegółowych.

 

Kilkanaście lat funkcjonowania wprowadzonego przez ustawę systemu nie wpłynęło jednak  na poprawę sytuacji zawodowej osób niepełnosprawnych, ujawniło natomiast liczne patologie zarówno po stronie zatrudniających, jak i pracowników.


Główne grzechy systemu to:

1. Złe wykorzystanie środków, przeznaczanych na pomoc dla niepełnosprawnych i brak nadzoru na wszystkich szczeblach zarządzania rynkiem pracy dla niepełnosprawnych, co umożliwia pozorowanie działań ze strony zarówno zakładów specjalistycznych (ZPCH, ZAA), jak i firm prywatnych zamiast niesienia faktycznej pomocy niepełnosprawnym w procesie ich przygotowania do pracy i życia w świecie ludzi zdrowych .

 

2. Niestabilność finansowa całej struktury, w dużej części wynikająca z trudnej sytuacji ekonomicznej kraju lecz także z ciągłego a nadmiernego biurokratyzowania systemu, co utrudnia rzetelnym firmom i przedsiębiorcom prywatnym korzystanie z i tak malejących co roku środków finansowych.

 

3. Utrwalanie przez większość ZPCH i ZAA modelu swoistego getta dla ludzi niepełnosprawnych na skutek braku przełożenia efektów ich pracy na ogólną kondycję finansową zakładu. Pokrywając koszty z dotacji, oferując  pracownikom płace rzadko kiedy przekraczające minimalną krajową, zakłady nie są zainteresowane szukaniem dodatkowych źródeł dochodu na przykład przez uczynienie ze swoich produktów/usług towaru konkurencyjnego na rynku gospodarczym.  W konsekwencji pracownicy nie mają motywacji do doskonalenia umiejętności pracy i podnoszenia kwalifikacji zawodowych – dopóki mają odpowiednio wysoki stopień niepełnosprawności.

 

4. Traktowanie zapisów ustawy przez przedsiębiorców prywatnych jako zbytecznego balastu wobec możliwości pozyskiwania tanich, mało wymagających pracowników.  W efekcie pracodawcy, korzystając z przewidzianych w ustawie systemu zachęt i preferencji, eksploatują niepełnosprawnych jak osoby zdrowe – zlecając im pracę na nocnych zmianach, nie respektując obniżonych norm czasu pracy, nie adaptując stanowisk pracy. W polskich trudnych realiach gospodarczych osoby niepełnosprawne ze względów ekonomicznych godzą się na wszystko kosztem własnego zdrowia, byle tylko pracy nie utracić.

O konieczności pilnej zmiany systemu mówi się od dawna. Występują o nią zarówno pracodawcy, jak i osoby niepełnosprawne. Zapowiadana na rok 2012 zasadnicza reforma rynku pracy dla niepełnosprawnych jest jednak zbyt odległa w czasie, by już dziś przewidywać, jaki wpływ będzie miała na sytuację zawodową środowiska.

© E. Miller, IGD Warszawa

Tekst ma charakter autorski. Powielanie, kopiowanie i przenoszenie całości lub fragmentów bez zgody właściciela portalu będzie stanowiło naruszenie prawa do ochrony własności intelektualnej.