Od 1 stycznia 2012 roku niepełnosprawni będą pracować dłużej – ich wymiar czasu pracy został zwiększony o godzinę dziennie, a więc zrównany ze do standardowym 40-godzinnym tygodniem pracy osób pełnosprawnych.
Zgodnie z art. 15 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 127, poz. 721 z późn. zm.), w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2010 r. Nr 226, poz. 1475) od stycznia 2012 r. czas pracy osoby niepełnosprawnej zaliczonej zarówno do znacznego, umiarkowanego jak i lekkiego stopnia niepełnosprawności będzie wynosił maksymalnie 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo.
Zasugerowane na portalu Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych możliwości ominięcia tego przepisubudzą mieszane uczucia. Nowe regulacje zostały sformułowane w sposób niejasny i nieprecyzyjny, co może prowadzić do nadużyć w kwestii zachowania przez pracowników skróconego czasu pracy. Nie wspomniano także o pułapce – pracownik, który złoży zaświadczenie lekarskie, kwalifikujące go do niższej normy czasu pracy, zamiast pełnego etatu otrzyma 7/8 z odpowiednio obniżoną pensją.
Te wątpliwości były jednym z powodów, dla których NSZZ „Solidarność” zdecydował się na skierowanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Związek wskazuje w nim naruszenie art. 2 oraz art. 69 Konstytucji i wynikających z nich zasad zaufania obywateli do państwa i stanowionego przezeń prawa, sprawiedliwości społecznej oraz zapewnienia pomocy osobom niepełnosprawnym. Zdaniem Związku nie było żadnych racjonalnych przesłanek do wydłużenia czasu pracy osobom niepełnosprawnym, bo celem nowelizacji było ratowanie trudnej sytuacji finansowej PFRON, a te kwestie nie mają ze sobą związku.
Na razie nie wiadomo, kiedy trybunał rozpatrzy skargę Solidarności, bo nie został wyznaczony termin rozprawy. Zapewne więc rozstrzygnięcie zostanie wydane już w momencie obowiązywania nowych przepisów.
NASZ KOMENTARZ:
Dobrze w Polsce jest tylko politykom, niefrasobliwie traktującym zapisy konstytucyjne o obowiązkach państwa wobec najsłabszych grup obywateli. Gdy powiększa się dziura budżetowa, za kryzys na światowych rynkach finansowych, ubiegłoroczną powódź, PFRON, ból głowy teściowej, masonów i cyklistów w pierwszym rzędzie znów zapłacą niepełnosprawni. Szkoda słów…
Ten wpis umieszczono w kategorii Bez kategorii. Możesz dodać go do zakładek permalink.Komentowanie zostało zablokowane, ale możesz dodać odpowiedź (trackback): Trackback URL.
Będziemy pracować dłużej
Nowe normy czasu pracy
Od 1 stycznia 2012 roku niepełnosprawni będą pracować dłużej – ich wymiar czasu pracy został zwiększony o godzinę dziennie, a więc zrównany ze do standardowym 40-godzinnym tygodniem pracy osób pełnosprawnych.
Zgodnie z art. 15 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 127, poz. 721 z późn. zm.), w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2010 r. Nr 226, poz. 1475) od stycznia 2012 r. czas pracy osoby niepełnosprawnej zaliczonej zarówno do znacznego, umiarkowanego jak i lekkiego stopnia niepełnosprawności będzie wynosił maksymalnie 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo.
Zasugerowane na portalu Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych możliwości ominięcia tego przepisu budzą mieszane uczucia. Nowe regulacje zostały sformułowane w sposób niejasny i nieprecyzyjny, co może prowadzić do nadużyć w kwestii zachowania przez pracowników skróconego czasu pracy. Nie wspomniano także o pułapce – pracownik, który złoży zaświadczenie lekarskie, kwalifikujące go do niższej normy czasu pracy, zamiast pełnego etatu otrzyma 7/8 z odpowiednio obniżoną pensją.
Te wątpliwości były jednym z powodów, dla których NSZZ „Solidarność” zdecydował się na skierowanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Związek wskazuje w nim naruszenie art. 2 oraz art. 69 Konstytucji i wynikających z nich zasad zaufania obywateli do państwa i stanowionego przezeń prawa, sprawiedliwości społecznej oraz zapewnienia pomocy osobom niepełnosprawnym. Zdaniem Związku nie było żadnych racjonalnych przesłanek do wydłużenia czasu pracy osobom niepełnosprawnym, bo celem nowelizacji było ratowanie trudnej sytuacji finansowej PFRON, a te kwestie nie mają ze sobą związku.
Na razie nie wiadomo, kiedy trybunał rozpatrzy skargę Solidarności, bo nie został wyznaczony termin rozprawy. Zapewne więc rozstrzygnięcie zostanie wydane już w momencie obowiązywania nowych przepisów.
NASZ KOMENTARZ:
Dobrze w Polsce jest tylko politykom, niefrasobliwie traktującym zapisy konstytucyjne o obowiązkach państwa wobec najsłabszych grup obywateli. Gdy powiększa się dziura budżetowa, za kryzys na światowych rynkach finansowych, ubiegłoroczną powódź, PFRON, ból głowy teściowej, masonów i cyklistów w pierwszym rzędzie znów zapłacą niepełnosprawni. Szkoda słów…